poniedziałek, 9 lipca 2012

4

Wczoraj bylam na chrzcinach mojego ukochanego siostrzeńca  ,więc był to dzień rozpusty ;d  Zjadlam ogromną ilość ciast (uwielbiam ciasta), owoców, surówek. Czy Wy też tak macie, że jak juz zaczniecie coś dorego jeść to nie możecie przestac? A mialam ograniczyć te bomby kaloryczne...
   
A dzisiaj na śniadanie powtorka z rozrywki: rybka i ciasta z wczorajszego dnia.

Ryba po grecku z chlebem wieloziarnistym; ciasto Marysieńska, sernik, szarlotka; zielona herbata;

6 komentarzy:

  1. przepyszne ciasta :) mmm i rybka po grecku :>
    tyle pyszności, trzeba zawsze wszystkiego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najczęściej tracę rachubę po piątym kawałku ;) Uwielbiam rybę po grecku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak ciasto o poranku xD

    OdpowiedzUsuń
  4. ale pysznosci <3
    też mam rybę po grecku w lodówce!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam rybę po grecku, ale ja preferuję w późniejszej porze, na śniadanie zjadłabym za to pewnie 2 razy tyle ciast :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wieki nie jadlam ryby po grecku! Przepysznie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń