Wczoraj bylam na chrzcinach mojego ukochanego siostrzeńca ,więc był to dzień rozpusty ;d Zjadlam ogromną ilość ciast (uwielbiam ciasta), owoców, surówek. Czy Wy też tak macie, że jak juz zaczniecie coś dorego jeść to nie możecie przestac? A mialam ograniczyć te bomby kaloryczne...
A dzisiaj na śniadanie powtorka z rozrywki: rybka i ciasta z wczorajszego dnia.
Ryba po grecku z chlebem wieloziarnistym; ciasto Marysieńska, sernik, szarlotka; zielona herbata;
przepyszne ciasta :) mmm i rybka po grecku :>
OdpowiedzUsuńtyle pyszności, trzeba zawsze wszystkiego spróbować :)
Ja najczęściej tracę rachubę po piątym kawałku ;) Uwielbiam rybę po grecku.
OdpowiedzUsuńNie ma to jak ciasto o poranku xD
OdpowiedzUsuńale pysznosci <3
OdpowiedzUsuńteż mam rybę po grecku w lodówce!:D
uwielbiam rybę po grecku, ale ja preferuję w późniejszej porze, na śniadanie zjadłabym za to pewnie 2 razy tyle ciast :D
OdpowiedzUsuńWieki nie jadlam ryby po grecku! Przepysznie wyglada :)
OdpowiedzUsuń