piątek, 27 lipca 2012

19

   Wrócilam... wczoraj. Wyjazd oceniam bardzo dobrze, choć był krótki, czegoś się nauczylam ;) W tym miejscu pozdrawiam serdecznie moją koleżankę! Mam nadzieję, że to czyta ;D
   Przejechać te 20 km nie bylo w sumie trudno. Mogę nawet powiedzieć, że latwo ;) 
   Zatęskniłam trochę za przygotowywaniem sobie w domku śniadanka, za pichceniem, więc wczoraj zrobiłam szarlotkę. Upiekłam ją o 21, a teraz został już mały kawałek ;/ Następnym razem zrobię 2 blachy, cos czuję, że już niedługo ;)


Szarlotka na kruchym cieście; borówki; kawa z miodem;

12 komentarzy:

  1. Też planuję zrobić szarlotkę :) One zawsze znikają tak szybko...

    A jak smakuje kawa z miodem? Czuć miód?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nie czuć, ale np. moja siostra uważa inaczej ;)

      Usuń
  2. genialna szarlotka <3 moje ulubione ciacho! ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpraszam się na kawałek, obłędna ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostawisz dla mnie jeden kawałeczek szarlotki? :)) Wygląda obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. rezerwuję jedną blachę ! :-D zapłacę nawet ! uwielbiam, ubóstwiam, kocham szarlotkę ! ;-3

    OdpowiedzUsuń
  6. szarlotka mmm pycha ! i do tego kawusia i jestem w niebie ,mniam !

    OdpowiedzUsuń
  7. nie dziwię się, że tak szybko znikła ;) wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. kawa z miodem? o tym jeszcze nie słyszałam! dobra?:>
    szkoda, że już nie masz szarlotki, bo bym się wprosiła, a tak pozostaje mi czekac na następną blachę, eh, ciężkie moje życie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo szarlotki są NAJLEPSZE! Po prostu! :)

    OdpowiedzUsuń