sobota, 4 sierpnia 2012

27

   Miały być placki żytnie z jabłkami, ale zabrakło jajek ;/ Nie chcialam kombinować bez nich. I nie żałuję. Tymi kanapkami zajadalam się kilka lat temu, dodawalam wtedy do nich sałatę i rzodkiewkę. Z pomidorem lub ogórkiem smakują jednak równie dobrze ;)
Opieczona bulka wieloziarnista z podsmażoną Tyrolską, pomidorem, rzeżuchą/ogórkiem, rzeżuchą; szarlotka; Yerba Mate;



11 komentarzy:

  1. Samo zdrowie w pysznej postaci. I ta chrupiąca bułeczka! <3 mniam. A co do syropu klonowego to polecam bardzo szczerze, ja jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym nie żałowała, lubię takie kanapki. No i szarlotka... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kanapki wyglądają bardzo apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. szarlotkaaa <3 moja sie wczoraj skonczyla :-(
    a bulka jak bajbardziej na tak! :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam opieczone buły, no i ta szarlotka *.*

    A pankejki bez jajek też super wychodzą, ja często, robię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę prawdziwą, rustykalną, polską szarlotkę <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Na talerzy szarlotka a ja jestem w niebie ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. aaa szarlotka<3
    placki bez jajek też da się zrobic, ale skoro mogłaś zjeśc takie pyszne kanapki to po co kombinowac:D

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam takie kanapeczki, a szarlotkę porywam! ;D

    OdpowiedzUsuń