Jestem ;)
Bez bloga było mi...dziwnie.
Śniadania straciły swoją magię. Przestałam je celebrować. Nie umiałam się nimi cieszyć. Jednak blog sprawia, że śniadania dużo zyskują ''na wartości'' . ;D
Wpadłam w szał pieczenia. Teraz wiem, że zakalce to była wina piekarnika. Teraz ciasta piekę w prodiżu i wszystko się udaje ;) Teraz tylko myślę, co jeszcze upiekę. No cóż przez długi czas nie piekłam, więc teraz muszę to nadrobić. Jakie zdrowe(choć trochę) ciasta polecacie mi upiec? ;))
Dziś zostałam w domu. Boli mnie gardło. A poza tym mam tylko 3 lekcje, w tym 2 bardzo luźne. Mam nadzieję, że się zmotywuję i wreszcie przeczytam ''Dziady'' ;)
Cukiniowe ciasto czekoladowe; mleko z syropem z agawy i cynamonem; imbir w cukrze;
Gorące mleko- na gardło
Imbir- na początki przeziębienia
jak się cieszę, że już wróciłaś:* z niecierpliwością będę czekała na kolejne wypieki! a teraz podziel się kawałkiem cukiniowego, to jedno z moich ulubionych ciast<3
OdpowiedzUsuńmoże upiecz niedługo marchewkowe?:>
o, witamy znowu w takim razie :*
OdpowiedzUsuńi na nowy początek - pyszne ciasto!:))
super, że jesteś, też jestem za tym, żeby pokazywać swoje śniadanka :D pyszne to ciacho, muszę zrobić takie czekoladowe z cukinią :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że wróciłaś :)
OdpowiedzUsuńCiacho Ci wyszło idealne, chętnie bym się wprosiła na kawałek ;)
witaj spowrotem. Szał pieczenia - oj tak!
OdpowiedzUsuńMiło, że wróciłaś ;) Blog czasem jest motywacją do szukania nowych pomysłów na śniadania, a to jest po prostu fajne.
OdpowiedzUsuńCukiniowe ciasto czekoladowe - ślinię się <3
świetnie wygląda to ciacho , takie kuszące <3 i mleczko *.*
OdpowiedzUsuńzdrowiej !
Zazdroszczę dnia wolnego;)
OdpowiedzUsuń