Moze dlatego wczoraj zjadlam tyle cukierków... Mam już tego naprawdę dość, nie panuje nad tym...
Nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
Zjadam wielkie ilości słodyczy, a później ostro ćwiczę. Bez sensu.
Przedwczoraj pobiegłam, wreszcie! Żółwim tempem, ale i tak było pięknie. Bieganie a skakanie to niebo i ziemia.
I niesamowicie motywujący podniesiony kciuk w górę nieznajomego faceta xD
Szkoda, że nie wszyscy w taki sposób reagują na moje bieganie...
Gofry twarogowo-cynamonowe z masłem orzechowym, avokado i syropem z agawy
I zjadłam go...lepiej nie pisać ile. Po prostu już go więcej nie zrobię!